50 dni

Matura zbliża się wielkimi krokami, ale powiem szczerze, że chciałabym mieć ją już za sobą. 25 stycznia odbyła się moja studniówka, ciężko mi uwierzyć, że to już tyle czasu, zwłaszcza że jeszcze nie do końca zagoiły mi się stopy (obdarte przez buty)!
Zdjęcia zrobione zostały przez mojego Tatę, Aśkę oraz naszą studniówkową panią fotograf (przyznaję bez bicia, że przy nich majstrowałam).

To zdjęcie wrzucam dlatego, że to jedno z niewielu, na którym widać tył  mojej sukienki (pierwsza czarna od lewej strony, czerwone podeszwy).

Miałam zrobione paznokcie hybrydowe, miały trzymać się około dwóch tygodni. Po tygodniu już ich nie miałam, chociaż starałam się o nie dbać : /.

Komentarze

  1. Niby to tylko makijaż ale wyglądasz zupełnie inaczej na tych zdjęciach. Ślicznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię studniówkowe wpisy, momentalnie wracają moje wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ślicznie wyglądałaś, sukienka bardzo ładna i ten tył efektowny :)


    Pozdrawiam,
    caaaudiaaac.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne wyglądałaś:) super sukienka i świetne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwsze zdjęcie rozwaliło system, po prostu genialnie! :)
    _______________________________
    Jeżeli będziesz miała tylko czas i ochotę to zaglądnij do mnie:
    fashionbyvera.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz!

Popularne posty z tego bloga

Kartka z kalendarza: 2018 rok