Strach podczas robienia zdjęć


Z ostatniej sesji z Marzeną zostało mi jeszcze kilka fotografii, które zrobione zostały w studiu. Żałuję, że nie wpadłam na pomysł wynajęcia Marzeny, gdy potrzebowałam zdjęć do dowodu i prawa jazdy. Nie umiem pozować i jestem naprawdę trudną modelką, a pozowanie u fotografa, w miejscu, w którym jestem zwykle  pierwszy raz to dla mnie spory stres.

Dlatego już nie mogę doczekać się aż skończy mi się ważność dowodu osobistego żeby móc wymienić zdjęcie, bo strasznie mi się ono nie podoba. Jestem tchórzem i nigdy nie miałam na tyle odwagi by poprosić o powtórzenie zdjęcia. Dodatkowo, zawsze na miejscu wydaje mi się, że jest OK, a gdy później dostaję wydruk... zwykle jestem załamana. Za każdym razem mam nadzieję, że kolejnym razem będzie lepiej. Najbardziej lubię robić sobie zdjęcia samowyzwalaczem bo wtedy nie krępuję się próbować nowych rzeczy i nie boję się, że wyglądam idiotycznie, bo wiem, że nawet jeśli wyglądam jak zombie to tylko ja to zobaczę. Wstydzę się pozować bo nie jestem modelką : ).
Jeszcze raz dziękuję Marzenie za zdjęcia!

fot. Marzena Kosińska

Komentarze

  1. ślicznie wyszłaś!!! ja mam takie same lęki...nie jestem fotogeniczna i takie miny czasami robię, że szok;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś śliczna. Sesje jeszcze będą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnie zdjęcie najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie wyglądasz , cudowne zdjęcia!
    Co powiesz na wspólną obserwację?
    Jeśli tak zaobserwuj a ja zrobię to samo.
    Pozdrawiam Martyna :*

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz!

Popularne posty z tego bloga

Kartka z kalendarza: 2018 rok