Zapach lasu w domu



Szyszki, klej, wstążka i mamy gotową świąteczną ozdobę. Moje szyszki dostałam od Cioci i Wujka. Myślę, że to świetny pomysł zarówno na prezent dla siebie jak i dla kogoś. Wyglądają świetnie, nie wymagają dużego nakładu pracy, koszt wykonania jest niewielki, zalety można by długo jeszcze wymieniać : ). Ja powiesiłam je na żyrandolu i myślę, że wniosło to fajny, świąteczny klimat do pokoju. A zapach żywicy, który czuć gdy tylko się wchodzi jest nieziemski!
Mogę przygotować jeszcze kilka postów świątecznych. Trochę późno, ale niestety nie wyrobiłam się z nimi wcześniej : D. Tak czy siak, opublikuję je, może przydadzą się komuś na drugi rok! ; )

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam spełnienia WSZYSTKICH marzeń, samych sukcesów w życiu, dużo radości i uśmiechu na twarzy, krótko mówiąc - wszystkiego najlepszego!

Komentarze

  1. Fajna dekoracja, uważam jednak, że prezentowałaby się ona jeszcze lepiej na tle błyszczącego sufitu napinanego. Nie wiem czy słyszałaś już o tych sufitach, ja sama dowiedziałam się o ich istnieniu stosunkowo niedawno, za sprawą mojej przyjaciółki, która sprawiła sobie do sypialni podświetlany sufit gwieździste niebo. Nie ukrywam, że projekt ten zachwycił mnie do tego stopnia, że zamówiłam już u poleconej przez nią firmy sufit 3D z zaprojektowanym przeze mnie nadrukiem.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz!

Popularne posty z tego bloga

Kartka z kalendarza: 2018 rok