Dzień kobiet, dzień mężczyzn


W piątek był dzień kobiet. Jak zawsze obchodzony dość medialnie. W radiu, w internecie (w telewizji pewnie też, chociaż nie wiem, bo nie oglądam) pełno było życzeń dla pań i "przypominajek" dla panów. Chyba najpopularniejszym prezentem są kwiaty, chociaż czekolady, czekoladki i podobne sprawy raczej nie zostają bardzo w tyle tego rankingu. Pod tym względem mężczyźni mają łatwo, bo naprawdę niewiele kobiet jest zawiedzionych, gdy dostają kwiaty. Gorzej, jeżeli pan zacznie szukać inspiracji w internecie. Po wpisaniu odpowiedniego hasła w wyszukiwarce znalazłam takie cuda jak "Zestaw Kobiety Sukcesu", "Radioaktywna szklanka", "iLusterko", "Książka na chusteczki", czy... "Odmładzający zegar". W tym momencie apel do mężczyzn - jeśli nie wiecie co kupić (lub Wasza wybranka jest na diecie), po prostu kupcie jej bukiet róż. W dodatku, gdy macie z jakiegoś powodu ograniczony budżet, możecie pokusić się o coś tańszego, a jestem przekonana, że radość nie będzie (wiele) mniejsza. Gdy wiecie jakie są ulubione kwiaty obdarowywanej, to już w ogóle klucz do jej serca (kocham białe tulipany! ; )).

Dzisiaj z kolei jest dzień mężczyzn (wszystkiego najlepszego panowie!). Wokół niego jest o wiele mniej szumu, niż wokół święta kobiet, ale to nie umniejsza jego wagi. Zawsze mam dylemat jeśli chodzi o prezenty dla facetów. Podejrzewam, że każdy ucieszy się z czegoś praktycznego (ale z czego to już bardzo indywidualna sprawa). Nie chcę się za bardzo wypowiadać w tym temacie, bo przyznam szczerze, że sama mam na tym polu problemy. I właśnie w tym momencie pojawia się moje pytanie do mężczyzn - jaki jest Wasz wymarzony prezent?

Udanego tygodnia!
 

Komentarze

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz!

Popularne posty z tego bloga

Kartka z kalendarza: 2018 rok