Metamorfoza: przybornik

Na moim biurku stał sobie (a właściwie nadal stoi) przybornik. Może to trochę za duże słowo, bo to tylko opakowanie po długopisach. Niemniej jednak spełniał (a właściwie nadal spełnia) swoją funkcję bardzo dobrze. Jego wadą było to, że był brzydki. Nie bardzo miałam pomysł jak to zmienić, aż w Sylwestra nagle mnie olśniło : ).

Nie będę pisać dokładnej instrukcji bo nie ma tu co tłumaczyć. Po prostu przykleiłam koronkę klejem na gorąco i to wszystko. Proste i przyjemne!  
 

Komentarze

  1. chyba, że ktoś ma 2 lewe ręce jak ja;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś Ty! Myślę, że każdy sobie z tym poradzi : ). Też nie należę do najzręczniejszych a dałam radę. Trzeba próbować!

      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Świetny pomysł- wykorzystam u siebie do przybornika na pędzle :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. po twojej przeróbce, przybornik wygląda zachwycająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny efekt super pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Absolutnie zakochałam się w Twoim blogu ;)

    może dodamy się do obserwowanych ?

    www.POLINEFASHION.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczna przeróbka! świetny blog!
    zapraszam do siebie ;)) http://vanguarddeer.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz!

Popularne posty z tego bloga

Kartka z kalendarza: 2018 rok