Przechowywanie czapek

W ostatnim poście pisałam, że nie lubię czapek. To nie znaczy jednak, że nie posiadam żadnej. Jestem średnio dumną posiadaczką trzech egzemplarzy. Jedna "pożyczona" od Taty (w stylizacji tutaj), druga z Campusa to prezent od Cioci sprzed paru lat, a trzecia to beret z C&A (pokazywałam go w pierwszej stylizacji na blogu). I tak moje czapki leżały sobie na półce w szafie i strasznie mnie denerwowały, bo wypadały przy każdym otworzeniu drzwi. Wykombinowałam coś takiego. Wiadomo, że łatwiej jest położyć je na półce, ale tam też mnie wkurzały. Mama stwierdziła, że teraz mam kram w pokoju. OK, nie zaprzeczam, wygląda to trochę dziwne, ale teraz odkładanie czapek na miejsce (gdy już w końcu jakąś założę) trwa mniej niż 5 sekund. Może chociaż kogoś to do czegoś zainspiruje : ). Instrukcja bardzo luźna, można ją modyfikować na wieeele sposobów.



Czego będziemy potrzebować?

♥ Spinaczy do bielizny (ilość zależna od ilości czapek);
♥ Sznurka (u mnie tzw. "konopny");
♥ Nożyczek;
♥ Obciążnika (u mnie stara, dość ciężka bransoletka), dzięki któremu sznurek będzie napięty;
♥ Karnisza (ew. ściany, młotka, gwoździa i mężczyzny; ja z braku mężczyzny posłużyłam się karniszem).

Kroki

 1. Przez sprężynkę w spinaczu przeciągamy sznurek i zawiązujemy na końcu.
 2. Powtarzamy powyższy krok ze wszystkimi spinaczami.
3. Obciążnik owijamy dokoła sznurkiem (można też zostawić jak jest, zawiązać tylko pętelkę jak przy spinaczach).
4. Opcjonalnie z końca sznurka robimy pętelkę.
5. Mierzymy odległość od sufitu/karnisza do podłogi i ucinamy trochę dłuższy sznurek (jakieś 10 cm wystarczy).
6. Zawiązujemy spinacze mniej więcej w równych odstępach.
7. Przywiązujemy sznurek do gwoździa/karnisza. Trzeba uważać, bo ja przenosząc całą tą konstrukcję na odległość może z 1,5 metra, tak zaplątałam wszystko, że siedziałam pół godziny, zanim to rozsupłałam. Dla pewności można kogoś poprosić o trzymanie z jednej strony, a samemu wziąć z drugiej.
 8. Na dole sznurka wiążemy obciążnik.
 9. Ja owinęłam sznurek wokół kwiatka, żeby nie połamać wszystkich liści. Punkt zdecydowanie nieobowiązkowy : D.
9. Wieszamy czapki i gotowe!

Komentarze

  1. Hmm.. nigdy wcześniejm nie widziałam podobnego patentu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czapki lepiej przechowywać w zwykłych pudełeczkach, koszch itp. jako ozdoba będą się tylko niepotrzebnie kurzyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tak, ale nie bardzo mam już gdzie trzymać te wszystkie pudełeczka i pudła : )

      Dziękuję za komentarz i pozdrawiam!

      Usuń
  3. ale świetny pomysł! :))
    is-charlie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Oh that's so cool to hang up your hats! I really like your blog! It would be nice if you could stop by my blog sometime too (I'm from England) as I post my outfits, likes and more :) :)

    www.raindropsofsapphire.com

    OdpowiedzUsuń
  5. super ;) Zapraszam do siebie ;) charmant-noeud.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz!

Popularne posty z tego bloga

Kartka z kalendarza: 2018 rok