Pokój w mieszkaniu: malowanie ścian

12.9.16 2 Komentarzy A+ a-

Gdy skończyliśmy już z tapetą, przyszła pora na malowanie. Uwielbiam malować! Pierwszą rzeczą, za jaką się zabraliśmy było łatanie dziur. Później przyszła pora na gruntowanie. Musieliśmy to zrobić, bo nie wiedzieliśmy jak farba będzie zachowywać się na ścianie po pomalowaniu. Zwłaszcza, gdy właśnie ściągnęło się tapetę, a na ścianach pozostał dziwny kurz z poprzedniej farby. Wiem, że w ostatnim poście dość się nagadałam na ten temat. Zaraz go zmienię, bo dzisiaj będzie o malowaniu!



Gdy dwie warstwy gruntu wyschły, przystąpiliśmy do malowania. Wybrałam białą farbę. Rodzice mieli obawy, że pokój wyjdzie zimny i mało przytulny, ale tak bardzo uparłam się na biały, że nie było dyskusji. Kupiliśmy duże wiadro zwykłej białej (lateksowej) farby. Nie chciałam bawić się z odcieniami bieli, farby te są zwykle droższe, a ja nie chciałam robić dodatkowych kosztów tam, gdzie nie były one konieczne. A tak poza tym to nie widzę różnicy między odcieniami białego, a zwykłym białym :D.
Dlaczego farba lateksowa? Bo jest odporna na ścieranie, a ja chciałam coś co będę mogła czyścić.

Malowanie było samą przyjemnością. Prawie wszystko poszło tak jak planowaliśmy i uwinęliśmy się dość szybko. Na początku zdecydowaliśmy, że pomalujemy ściany dwoma warstwami farby, ale okazało się to za mało. Na szczęście wystarczyła jedna dodatkowa warstwa i lekkie poprawki w niektórych miejscach. Nie był to wielki problem, zostało nam nawet trochę farby w wiadrze (kupiliśmy w sumie 10 litrów farby, co wystarczyło na pomalowanie pokoju razem z sufitem, przedpokoju również sufitem oraz sufitu w kuchni).

W międzyczasie pomocny Wujek bawił się z drzwiami (malując je na... niespodzianka! biało).

Myślę, że zwykła biała farba dała temu pokojowi całkiem nowe życie. Już po pomalowaniu zaczął wyglądać jakoś lepiej, mimo że meble stały na środku przykryte folią.

W następnym poście będziemy rozmawiać o podłodze, którą wybrałam do całego mieszkania :). Nie mogę się doczekać!

 

2 komentarze

Write komentarze
14.06.2017, 00:46 delete

Hej, mogłabys napisać jakiego dokładnie gruntu używaliście? Zabieram się za remont i wszystko przede mną ;)

Reply
avatar
16.06.2017, 18:05 delete

Ojej, niestety nie pamiętam nazwy, ale wiem, że był to jakiś najtańszy grunt w sklepi budowlanym :D

Powodzenia z remontem!

Reply
avatar

Dziękuję za komentarz!