24 stycznia 2013

Tak się dokonują wielkie czyny

Zima nie sprzyja robieniu zdjęć. Słońce zachodzi w momencie, gdy wracam ze szkoły. A tak poza tym, zawsze jak temperatura na zewnątrz spada poniżej 5°C, najchętniej nie wychodziłabym z domu. Nie mówiąc już o wyjściu na śnieg i ściągnięciu kurtki. Wiadomo, czasami w heroicznym akcie na 5 minut zdołam się poświęcić (jak tutaj lub tutaj), ale nie zawsze kończy się to dobrze. Nie mogę też powiedzieć, żebym miło wspominała te chwile. Zdecydowanie jestem ciepłolubna. Wiem co mówię. Piszę to przy uchylonym oknie, żeby bardziej się wczuć w swoją niedolę. Wam też radzę podczas czytania wyjść na zewnątrz albo chociaż otworzyć okno. (Tak na serio to okno mam otwarte, bo wietrzę w pokoju, ale chyba jednak lepiej brzmi, że się poświęcam).

Zdjęcia nie są najlepsze, większość wyszła zruszona. Teraz niestety już nic na to nie poradzę. Wybrałam te, na których w miarę coś widać. 
Może ktoś kojarzy tą ścianę? Pojawiła się już kiedyś na blogu (tutaj), dokładnie w tej samej roli co dzisiaj.

Ze zdjęciami w domu mam taki problem, że nigdy nie wiem jakie buty ubrać. To zagadnienie naprawdę warte rozważenia. Nie mam stylowych pantofli, nie chodzę po domu w szpilkach (gdybym chodziła to nie miałabym problemu), strój bez butów to podobno nie strój, dlatego gołe stopy odpadają (z zimna); obuwie zimowe w pomieszczeniu wygląda dziwnie, z kolei wiosenne i letnie... też dziwnie. I co ja, biedna mam zrobić z tym fantem? : D
fot. Tata
Co mam na sobie?
♥ Bluzkę {Basic} z SH, ostatnio w stylizacji tutaj;
♥ Spódnicę {Atmosphere}, również z SH, ostatnio tutaj;
♥ Szpilki {bezimienne}, ostatnio na blogu tutaj;
♥ Komin {Ciocia HandMade}, ostatnio tutaj;
♥ Zegarek {Avon}, prawie w każdej stylizacji na moim blogu, ale ostatnio tutaj.

6 komentarzy:

  1. ja sama nie lubię robić zdjęć w domu, dlatego staram się tego unikać. wolę postać chwilkę na mrozie i zrobić w miarę przyzwoite zdjęcia :)
    świetna spódniczka, mam podobną i ją uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. dość prosto, ale czasem właśnie tego trzeba. masz ładne nogi ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz!