Kartka z kalendarza: luty 2016

W zeszłym miesiącu padł absolutny rekord ilości pobrań kartki z kalendarza. 4 razy więcej niż zwykle! Bardzo się cieszę z tego powodu, najwyraźniej nowy projekt Wam się spodobał. Taki odzew bardzo motywuje do dalszej pracy. W lutym dalej pozostajemy w zimowych klimatach, tym razem na kartce goszczą rękawiczki. Mam nadzieję, że projekt również Wam się spodoba!


Ciastka z masła orzechowego (bez pieczenia!)

Miałam problem jak nazwać te cudeńka. W oryginale są to bars, czyli kostki, ja jednak zrobiłam je w formie mini ciastek/pralinek. Nie są to stricte ciastka, ale nic lepszego nie udało mi się wymyślić :). Nazywać można je różnie, ale zawsze smakują tak samo nieziemsko. Trochę jak snickers, ale jednak maja swój własny charakter. Są równocześnie słodkie, orzechowe, ale lekko słone. Nie da się tego opisać, trzeba spróbować. Wystarczy 5 składników i 10 minut czasu. A że przepis nie wymaga właściwie żadnych umiejętności kulinarnych, ani nawet piekarnika, to musicie go wypróbować!

Kartka z kalendarza: styczeń 2016


Zgodnie z obietnicą, przedstawiam odświeżoną, stuningowaną kartkę z kalendarza na styczeń 2016! Mam nadzieję, że nowy rok będzie dla Was dokładnie taki jaki chcecie aby był. Szczęśliwego Nowego Roku!



Kartka z kalendarza: podsumowanie 2015



Bardzo się cieszę, że w grudniu ubiegłego roku rozpoczęłam serię z kartkami z kalendarza. Dzięki niej wiele się nauczyłam. Cieszę się, że udało mi się (z mniejszym lub większym poślizgiem, ale jednak) publikować je w miarę regularnie. Zresztą, gdy tylko zbliżał się koniec miesiąca dostawałam maile i komentarze, w których pytaliście o kartkę na kolejny miesiąc. Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak bardzo mnie to cieszy! W nadchodzącym roku chciałabym kontynuować tę serię, pracuję nad odświeżeniem wyglądu i poprawieniem czytelności kalendarzy. Myślałam o zmienieniu czcionki na trochę bardziej czytelną i powiększeniu okienek z datą, aby było w nich jeszcze więcej miejsca na notatki. Dajcie znać czego Wy oczekujecie od kalendarza!


Grecja cz. 2


Dzisiaj będzie o Olimpie, który wcale Olimpem nie jest, o rejsie statkiem oraz o leżeniu na plaży. Będzie też wielka ilość zdjęć. Gotowi? Jeśli tak to przenosimy się do Grecji!

A tak poza tym to... Wesołych świąt!