Kartka z kalendarza: wrzesień 2015

Sierpień minął mi tak szybko, że gdyby nie przypomnienie w kalendarzu, nie pomyślałabym, że już prawie wrzesień! Kartka z kalendarza na ten miesiąc ozdobiona jest rysunkiem książek. Może dlatego, że zwykle we wrześniu zaczyna się szkoła, a poza tym jakby nie patrzeć, to jest już prawie jesień. W związku z tym wieczory są coraz dłuższe, co wiąże się z większą ilością czasu na czytanie :).

Leciałam paralotnią!


Zawsze mamy problem co dać Tacie na urodziny/imieniny/dzień ojca i inne podobne okazje. Tata z kolei już od dłuższego czasu chce sobie kupić paralotnię, ale Mama mu nie pozwala. Jednak w tym roku na urodziny Mama sprezentowała Tacie coś specjalnego. Co? Lot paralotnią! Dlaczego? Żeby wybić mu to z głowy :).
Ale skąd ja się wzięłam na paralotni? Czytajcie dalej!

DIY: marmurowa obudowa na laptopa


Mój Sony Vaio ma 4 lata, więc jak na komputer jest już staruszkiem. Jednak dopóki rok temu nie zaczęłam wozić go ze sobą z domu do mieszkania w Krakowie wyglądał prawie jak nowy. Niestety częste podróże bynajmniej nie służą klapie komputera. Pojawiły się na niej rysy i przetarcia, które mnie, jako okropnej perfekcjonistce, bardzo przeszkadzały.


Metamorfoza: tenisówki w panterkę

Jakiś czas temu stwierdziłam, że mam same klasyczne i nudne buty. Podjęłam więc spontaniczną decyzję i wylicytowałam na allegro wsuwane tenisówki/trampki/zwał-jak-zwał w panterkę. Pragnę zaznaczyć, że nie jestem fanką zwierzęcych wzorów. Buty założyłam kilka razy i doszłam do wniosku, że jednak pantera to nie jest to, a ponad to na brzegach wzór jakby się przetarł. Szkoda mi było wyrzucać wygodne buty, więc wymyśliłam, że zrobię im mały lifting.

Ciastka czekoladowe

 
Gdy pierwszy raz zrobiłam te ciastka mój brat wręcz je pokochał. Nigdy wcześniej nie jadłam podobnych, mimo że nie są one jakoś bardzo egzotyczne w smaku. Wyglądają prawie jak czekoladowe pieguski, ale są o wiele twardsze. Ciastka nie są czaso- i pracochłonne w przygotowaniu, więc mogą okazać się idealne, gdy chcemy czymś poczęstować niespodziewanych gości. Ale myślę, że tym spodziewanym również posmakują ; ).